niedziela, 10 marca 2013

Prymityw

Moją ulubioną płytą T.Love, przyswajalną w 100% jest "Prymityw" z 1994:



Fajne teksty i melodyje, tudzież chropowate brzmienie:





Kiepska jakość? Zapraszam do sklepu muzycznego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza