Gdyby ktoś z Was chciał znerwować Thoma Yorke'a z Radiohead, wystarczy wspomnieć o singlu "Creep" z pierwszej płyty zespołu "Pablo Honey: Muzykom Radiohead zazdroszczę muzycznej wyobraźni: na początku każdego utworu jest tylko instrument i cisza, a powstają takie perełki: Po wydaniu płyty "OK Computer" (1997) wydawało się, że Radiohead zdobyli wszystko, ale 'wszystko znalazło się na swoim miejscu' dopiero w roku 2000: Chodziło o odpowiednią proporcję elektroniki, rocka, melodii i melancholii... Płyta "Kid A" to dla mnie jeden z milowych kamieni. Gdyby ktoś chciał jej posłuchać przed zakupem w całości, proszę bardzo: Kolejna rewolucja to rok 2007, gdy Radiohead wydali płytę "In Rainbows" poprzez swoją stronę internetową, pozwalając zapłacić każdemu za jej pobranie tyle, ile zechce.