Zapamiętaj te wakacje

Musiało do tego dojść, nowe dźwięki od Doroty:



Zapamiętaj te wakacje. Ślepy żar, co nam wypala oczy
Niebo jak niebieski ogień, co za nami kroczy nieproszony
Spalin welon skrzący, bloki chwiejnie się unoszą w słońcu
Ptaki niosą w pyszczkach wiązki
Światłowodów
Do swych gniazdek, by nakarmić młode
Smród nagrzanych samochodów. Polska znów
Poderwała bombowce
Zapamiętaj te dni
Zapamiętaj je dobrze
Zapamiętaj te dni
Zapamiętaj te noce
Te noce jak schrony
Jak łona
Jak kojce

Zapamiętaj te wakacje, ciekną klimatyzacje
Niby koniec świata, ale nawet na tym położyły łapy jakieś mafie
Znajomi chwalą kosmos, podobno taniej i założyć firmę łatwiej
Nie ma takiej biurokracji, poważnie myślimy o przeprowadzce

Zapamiętaj te wakacje
Zapamiętaj te noce
Jak schrony
Jak błony
Jak gniazda

Z miasta
Przynosisz dla mnie wiązki światła
I mnie nimi karmisz
Pchasz mi
Je głęboko do gardła

Byłam mała i czarna
Teraz jestem wielka i jasna
Zapamiętaj te wakacje
Zapamiętaj te noce
Jak koce, jak gniazda, jak bagna
Niby koniec świata
Ale nawet na tym położyła łapy
Jakaś mafia

Komentarze